Do uczestników pianistów XVII Konkursu im. Juliusza Zarębskiego w Łomiankach

180 lat temu, jeden z największych pianistów wszechczasów, Franciszek Liszt, powiedział:

Fortepian jest dla mnie tym, czym okręt dla marynarza, więcej jeszcze, moim językiem, moim życiem, moim „ja”… Fortepian zajmuje moim zdaniem najwyższe miejsce w licznej rodzinie instrumentów muzycznych. Jest on spośród nich najbardziej skomplikowany i jedyny… My możemy naśladować akordy harfy, śpiewać jak skrzypce, odrywać dźwięki, łączyć je i wykonywać na tym samym fortepianie tysiące, tysiące rozmaitych przejawów dźwiękowych, które przedtem osiągalne były tylko na wielu różnych instrumentach razem. Fortepian ma, bardziej niż jakikolwiek inny instrument, możliwość uczestniczenia w życiu człowieka, a równocześnie żyje własnym życiem i ma swój własny proces rozwoju. Mikro – kosmos, mikro – deus.

Fortepianem zafascynowany był także przyjaciel Liszta, Fryderyk Chopin, pisząc głównie swe genialne dzieła na ten instrument. Wam, drodzy Uczestnicy XVII Konkursu w Łomiankach życzę tak wielkiej fascynacji fortepianem, jaką mieli Chopin, Liszt i patron tego artystycznego turnieju, Juliusz Zarębski, który swoimi dziesięcioma palcami potrafił wyczarowywać z niego brzmienia głosu ludzkiego i wielkiej orkiestry symfonicznej, złożonej ze stu instrumentów. Życzę Wam także entuzjazmu, o czym powiedział tak pięknie Robert Schumann:

Bez entuzjazmu nie powstanie nic w muzyce!

Stanisław Dybowski, 2017